Życiowe wyzwania nie powinny Cię paraliżować 🎯

Wywiad z Justyną Katolik, Kierownikiem Zespołu Souvre.

– Od jak dawna pracuje Pani w Souvre?

Zarejestrowałam się w lipcu 2018 r. Zaczęłam na spokojnie, od testowania samego produktu i sprzedaży. Idąc na studia stwierdziłam, że warto zająć się czymś, co w 100% mogę dopasować pod siebie. Pracowałam z trzema liderami, od których dużo się nauczyłam, jednak czegoś zabrakło, żeby osiągnąć większe wyniki.

We wrześniu 2019 r., kiedy już odpuściłam, bo nie widziałam efektów mojej pracy, zadzwonił do mnie Krzysiek Gołębiowski. Ustaliliśmy plan i wtedy stwierdziłam, że dam sobie ostatnią szansę. Z racji tego, że wszystko było przed grudniem (każdy marketingowiec wie, że to najważniejszy miesiąc w roku), naszą współpracę w rezultacie rozpoczęliśmy dopiero w lutym 2020 r.

– Czy szybko znalazła Pani wspólny język z Liderem czy to wymagało sporo czasu i pracy?

Myślę, że jak każda dobrze prosperująca relacja czy to w biznesie, czy w życiu prywatnym, wymaga sporo pracy. Dlatego całą naszą współpracę zaczęliśmy od ustalenia warunków i zasad, jakie będą obowiązywać. Owszem, zdarzały się małe „zgrzyty”, które wynikały z powodu dwóch silniejszych charakterów i różnych punktów widzenia. Jednak każda ze stron starała się je zrozumieć.

Czy szybko znaleźliśmy wspólny język z Liderem? Myślę, że jest to pojęcie względne, dlatego porównanie okresu naszej współpracy (tj. od lutego 2020 r.) z wynikami (przyrost punktowy w przeciągu miesiąca o 17 000 pkt), jakie przez ten czas zostały osiągnięte zostawiam indywidualnej ocenie.

– Sporo wie Pani na temat relacji damsko-męskich w biznesie. Czy interesuje się Pani psychologią, a może Pani ścieżka edukacji się z nią wiąże?

Psychologią zaczęłam się interesować w wieku 14 lat. Bardzo potrzebowałam wtedy zrozumieć, dlaczego ludzie zachowują się tak, a nie inaczej, jakie są ich mechanizmy i z czego one wynikają. Takimi małymi kroczkami doszłam do nauki o budowaniu relacji.

Całą wiedzę przekładałam na praktykę, ponieważ angażowałam się w przeróżne projekty społeczne, w których pełniłam rolę lidera, więc ta wiedza była mi bardzo potrzebna, żeby mój Zespół jak najlepiej funkcjonował i był efektywny.

– W jednym z ostatnich live’ów wspomniała Pani, że w przypadku kobiet w biznesie bardzo ważna jest motywacja. Co Panią motywuje do pracy?

Zaczynam od ustalenia tego najważniejszego celu, który chcę osiągnąć. Jednak tym, co mnie stymuluje przez całą drogę do zdobycia go, są te mniejsze cele. Nie odczuwam wtedy, jak bardzo jest on daleko, przez co łatwiej jest mi się motywować.

Myślę, że nie muszę przytaczać, w jaki sposób powinny być wyznaczane cele, dlatego dla mnie fakty i liczby są tutaj kluczowe.

Jednak największą motywacją jest obserwowanie, jak tworząc Zespół osoby w nim będące również dochodzą do wyników, które wspólnie zaplanowaliśmy.

– Jaka jest Pani rola w projekcie So She Says?

Przy współpracy z Krzyśkiem i Martyną Timler jestem współzałożycielką So she says, projektu, który głównie dedykowany jest Kobietom. Na swoim przykładzie widziałam, że trudno jest zduplikować system firmy, który w większej mierze kreowany jest przez mężczyzn. Nie uważam, że jest on zły. Po prostu troszeczkę brakuje w nim kobiecego podejścia.

Zatem żeby móc cokolwiek zacząć działać, potrzebowaliśmy stworzyć środowisko i miejsce, gdzie odbywać się będą webinary, szkolenia, wydarzenia po to, aby męskie know-how przełożyć na damskie know-how, żeby kobiety jeszcze w szybszy sposób mogły osiągać pozycje dyrektorskie w tej firmie.

Dlatego głównie zajmuję się stroną merytoryczną tego projektu. Skupiam się na organizacji szkoleń i przekazywaniu wiedzy wynikającej z doświadczenia.

– Jakie jest Pani życiowe motto?

Cytat, który od dwóch lat wisi nad moim biurkiem:

Życiowe wyzwania nie powinny Cię paraliżować. One powinny pomóc Ci odkryć, kim jesteś

– Bernice Johnson Reagon

Dopisałabym jeszcze, że w momencie gdy już odkryjesz, zdecyduj, czy chcesz takim być. Jeśli nie – zmień to. Dziękujemy za rozmowę i życzymy wytrwałości w biznesie!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.